Jesteś tutaj

Życie między pustyniami

Autor: 
Wydawnictwo M

Syria. Chrześcijanie w piekle prześladowań. Jak być znakiem pokojuw świecie ogarniętym nienawiścią? Poruszająca opowieść o mnichach i mniszkach z klasztoru Mar Musa.

Od pewnego czasu jesteśmy świadkami umierania chrześcijaństwa w Syrii. W miejscu, gdzie się ono rodziło i gdzie działali Apostołowie, krew męczenników - jak nigdy wcześniej - zrasza pustynne obszary tego kraju. Oto opowieść o wspólnocie Kościoła, której życie toczy się wśród zniszczeń, spowodowanych pożogą wojenną.

Syria.
Dwie pustynie zagrażają tu ludzkiej egzystencji.
Pustynia, na której nic nie wyrośnie, bo brakuje wody.
Pustynia, na której wszystko ulega destrukcji, bo poddana jest tyranii wrogości.

Starożytny klasztor Mar Musa nie tak dawno został przywrócony do życia przez charyzmatycznego włoskiego jezuitę, o. Paolo Dall’Oglio, i stał się miejscem spotkań i modlitwy chrześcijan obu tradycji oraz muzułmanów, prawdziwą duchową oazą. Niestety w 2013 r. o. Paolo został porwany przez islamistów. Do dziś jego dalsze losy są nieznane. Autor, o. Zygmunt Kwiatkowski, należał do grona jego najbliższych współpracowników.

* * *

Zygmunt Kwiatkowski SJ, Życie między pustyniami, Wydawnictwo M, Kraków 2015, s. 324

FRAGMENT KSIĄŻKI

Od autora:

Ta książka jest dla mnie okazją do głębszego spojrzenia w głąb siebie i lepszego zrozumienia sensu mojej trzydziestoletniej pielgrzymki po Bliskim Wschodzie, która zaczęła się od niespodziewanego wyjazdu do Syrii, do Damaszku i równie niespodziewanego powrotu do kraju, tylko z  plecakiem na ramionach. Zapraszam każdego Czytelnika do tego, by również wszedł w rolę pielgrzyma, bo w istocie jest nim każdy z nas. By poczynił własne odkrycia na temat tego, co przeżył i tego, co chciałby przeżyć. Po to przecież żyjemy, aby w naszym pielgrzymim życiu coś stworzyć i dokądś dojść. Będę patrzył na swoje życie przez pryzmat spotkań z pustydeirnią, a konkretnie z „ Mar Musa al Habashi”, który wspólnie z o. Paolo Dall’Oglio odgruzowywaliśmy i w którym odprawiłem pierwszą Mszę św. Ojciec Paolo był bowiem wówczas jeszcze „scholastykiem”, przygotowującym się do kapłaństwa. Dodam jeszcze jedną istotną uwagę: mam mocne przekonanie, że wytrzymałem te trzydzieści lat na pustynnym szlaku, bo nie zawiódł mnie nigdy Ten, który mnie na ten szlak powołał, dając mi towarzyszy i towarzyszki pielgrzymiej drogi.

Otrzymałem bowiem łaskę przyjaźni i sądzę, że ta książka, w jakiejś mierze, będzie podziękowaniem za ten dar. Do wspólnej karawany zapraszam również Was. Niech nas prowadzi Duch Pański, odnawiający oblicze całej ziemi, ale również tej, którą jesteśmy my sami.

Wprowadzenie

Mar Musa to opowieść o wspólnocie Kościoła, której życie toczy się pomiędzy romantyką bezkresnych piasków i  kamienistego pustkowia, a  tragedią pustyni ruin i  zniszczeń, spowodowanych pożogą wojenną. Można powiedzieć, że pomiędzy tymi dwiema pustyniami, symbolicznie, toczy się cała historia ludzka. Z  jednej strony człowiek walczy bowiem nieustannie z pustynią, starając się ją ze wszystkich sił opanować, przetworzyć i udomowić. Z drugiej zaś, ten sam człowiek podejmuje się roli burzyciela, gdy zamiast wybierać porozumienie i  współpracę, oddaje nad sobą władzę imperatywowi wrogości. Zapomina wówczas o wszystkim, co go łączy z drugim człowiekiem, obawiając się, że z jego strony należy spodziewać się szczególnego zagrożenia. Pali wówczas mosty i buduje mury obronne, a dla większej ochrony, w miejscu, gdzie dotąd były pola uprawne, ogrody, parki i place budowy, tworzy pola minowe.

Ludzie zabijają ludzi, dopuszczają się prześladowań i  aktów terroru przekonani, że w  ten sposób oddają chwałę Bogu. W takiej właśnie przestrzeni historycznej, między pustyniami, od dwóch tysiącleci znajduje się, założony przez Apostołów, Kościół na Bliskim Wschodzie. Damaszek szczególnie związany jest z  osobą św.  Pawła, który przybył do niego jeszcze jako Szaweł, aby aresztować mieszkających tutaj chrześcijan i  – jak mówią Dzieje Apostolskie – w łańcuchach poprowadzić kobiety i mężczyzn do Jerozolimy, aby tam zapłacili życiem za wiarę w Jezusa Chrystusa. Tam, na biblijnej ziemi patriarchów, proroków i  świętych, po której stąpały stopy Zbawiciela, zostały założone pierwsze wspólnoty Kościoła. One tam ciągle istnieją, chociaż płomień wojny chce je stamtąd wyplenić. W naszych czasach, ponownie, jak wiele razy w historii, chrześcijanie cierpią krwawe prześladowania, na oczach obojętnego na ich tragedię świata.

Niniejsza książka jest świadectwem chrześcijańskiego zrywu, którego autorem jest wspólnota mnichów i  mniszek klasztoru Mar Musa. Podjęli się oni życia mniszego w górach Kalamun, w  Syrii. Ich styl życia, oprócz monastycznego zaangażowania w  modlitwę i  ciężkiej pracy fzycznej w  surowych pustynnych warunkach, wyróżniał się otwarciem na wymiar szeroko rozbudowanych, pielgrzymich spotkań z  ludźmi przybywającymi z całej Syrii i z innych krajów. Specyfkę tego klasztoru określała jasno przyjęta zasada: szczególną troską będą objęte spotkania chrześcijan i muzułmanów, aby wspólny dialog, w klimacie modlitwy, jaki może stworzyć wspólnota mnisza, pogłębiał kulturę wzajemnej współpracy i współżycia.