Jesteś tutaj

Co zawiera objawiona księga islamu?

recenzja książki „Czy Koran jest słowem Bożym?”

Na ile w istocie Koran jest słowem pochodzącym od Boga? Odpowiedzi na to pytanie udziela Raszid Al-Maghribi, potomek imamów marokańskich, który nawrócił się na chrześcijaństwo po wnikliwej analizie słów Mahometa.

O islamie słyszymy nieustannie w telewizji, a niektóre popularne seriale serwują nam obraz niezwykłego, o wiele wspanialszego, świata, który zawdzięcza swoją subtelność i piękno właśnie wyznawanej przez władców i ich poddanych religii Mahometa. Również i w chrześcijańskich książkach panuje tendencja do podkreślania tego, co wspólne, tendencja do cytowania wybranych sur z Koranu, mówiących o przyjaźni muzułmanów z chrześcijanami. To prowadzi nas do zapytania, na ile w istocie Koran jest słowem pochodzącym od Boga? A odpowiedzi na to pytanie udziela Raszid Al-Maghribi, potomek imamów marokańskich, który nawrócił się na chrześcijaństwo po wnikliwej analizie słów Mahometa. Dzięki wydawnictwu Agape w Polsce ukazała się książka pt. Czy Koran jest słowem Bożym?.

Na samym wstępie należy podkreślić, iż nie jest to łatwa lektura dla kogoś, kto nigdy nie zgłębiał tematyki islamu, nie zaznajomił się z życiem Mahometa czy pierwszym wiekiem rozwoju jego religii. Autor adresuje raczej swoją książkę do muzułmanów, do ludzi, którzy wychowali się w tej samej kulturze. W dalszej kolejności książka adresowana jest do wszystkich zainteresowanych Koranem, jego strukturą oraz domniemanym boskim pochodzeniem.

Przyznam się, że nie da się zrozumieć islamu bez bezpośrednich odniesień do Mahometa oraz jego stwierdzenia, iż nic poza Koranem nie zostanie już ludziom objawione przez Boga. Sam Koran zatem – według wierzeń muzułmanów – jest już dowodem na jego boską proweniencję, a wszystko zasadza się na kolejnej regule zwanej Bezbłędnością (bądź też Cudownością) Koranu. Wierzący popadają więc, jak już sam autor podkreśla, w logiczną pętlę. Należy uwierzyć, że Bóg zesłał Koran i znakiem tego, że Bóg to uczynił, jest Koran. Autor rozprawia się w poszczególnych rozdziałach z różnymi aspektami cudowności. I tak mówi o nadprzyrodzoności w Koranie oraz poza nim, wskazując na to, iż w życiu Mahometa nie było żadnych cudownych boskich interwencji – jego sukcesy w drugim okresie rozwoju islamu zasadzały się głównie na podbojach militarnych, które z czasem zaczęto nazywać „cudami”. Również sama ewolucja doktryny za czasów Mahometa jest zbieżna ze zmianami jego pozycji społecznej. Im więcej zyskiwał względu, tym doktryna bardziej się radykalizowała, co jest przedmiotem dyskusji w kilku kolejnych rozdziałach książki.

Wiele dowodów na cudowność muzułmańskiej księgi zasadza się na rzekomym analfabetyzmie Mahometa, który bez znajomości pisma nie mógłby stworzyć takiego długiego tekstu. Raszid Al-Maghribi zwraca uwagę w tym miejscu np. na rolę wędrownych poetów – zarówno współczesnych Mahometowi, jak i żyjących przed nim, którzy także byli niepiśmienni. Nieznającym języka arabskiego albo kultury arabskiej trudno będzie przebrnąć przez rozdziały dotyczące językowych aspektów Koranu oraz analizy stylu, jednakże warto to zrobić, by dowiedzieć się, co uczeni muzułmańscy twierdzą o Koranie, a co wykazują analizy naukowe, np. lingwistyczne. Historyczne badania i ich porównanie ich z podobnymi, przeprowadzonymi nad Biblią, prowadzi do wniosku, iż Koran zawiera w sobie mnóstwo błędów, fałszywych lub zbyt ogólnych stwierdzeń o wydarzeniach historycznych. Nawet proroctwa umieszczone w tej księdze były wygłaszane po danym zdarzeniu lub były anulowane przez Mahometa nowymi, gdy dane słowa były wypowiadane przed zdarzeniem, ale nie spełniły się. Tutaj dochodzimy do kolejnej ważnej zasady, którą posługują się uczeni muzułmańscy, a mianowicie do tzw. znoszenia się słów Bożych. Jeśli istnieją dwa sprzeczne podania w Koranie co do przepisów prawa i kultu, liczą się ostatnie słowa wypowiedziane przez Mahometa. I tak np. słowa mówiące o braterstwie między chrześcijanami oraz muzułmanami są zniesione przez sury, które powstały w okresie sukcesów militarnych założyciela islamu, czyli znacznie później.

Al-Maghribi z niezwykłą lekkością cytuje odpowiednie wersety sur, jak przystało na imama, trafnie zwraca uwagę na nieścisłości oraz podkreśla trudność, jaką jest rozmowa z uczonymi muzułmańskimi na temat owych problemów. Nieskażoność, niezwykłość, cudowność oraz nadprzyrodzoność – to wbrew pozorom różne aspekty doniosłości Koranu jako słowa Bożego, z którymi polemizuje autor książki, wykazując błędy logiczne (niezwykle ważne z perspektywy muzułmanina!), historyczne oraz językowe obecne w Koranie.

Książka jest opatrzona błogosławieństwem księdza, komentarzem od wydawcy, streszczającym historię islamu oraz jego założyciela, a także wstępem autora, który podkreśla z wielką pokorą, iż jego rozważania nie są atakiem na islam, lecz wynikają z podstawowego prawa każdego człowieka do zadawania pytań, które dotykają głębi jego jestestwa, łącznie z najważniejszym pytaniem, czy islam jest w stanie udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi na te pytania.

 

* * *

Raszid Al-Maghiribi, Czy Koran jest słowem Bożym?, Wydawnictwo Agape, Poznań 2011.