Jesteś tutaj

Cuda i łaski za przyczyną św. Stanisława Papczyńskiego

Autor: 
PROMIC

Znakomita lektura dla wszystkich szukających wsparcia zarówno duchowego, jak i realnego. W książce oprócz zeznań znajdziemy też tekst Nowenny za wstawiennictwem św. St. Papczyńskiego.

Wybór spośród tysięcy listów i zeznań świadczących o łaskach doznanych za wstawiennictwem św. St. Papczyńskiego. Uleczenia z rozmaitych chorób, cudowne ocalenia, wyzwolenia z nałogów, uzdrowienie dzieci nienarodzonych i wiele, wiele innych. Świadectwa spisane przez osoby, które, odmawiając Nowennę w intencji uzyskania potrzebnej łaski za wstawiennictwem ojca Papczyńskiego, otrzymały pomoc i pocieszenie. Ojciec Stanisław już za życia postrzegany był jako ktoś szczególny, a łaski wypraszane przy jego grobie sprawiły, że zyskał miano "słynącego cudami".

Znakomita lektura dla wszystkich szukających wsparcia zarówno duchowego, jak i realnego. W książce oprócz zeznań znajdziemy też tekst Nowenny za wstawiennictwem św. St. Papczyńskiego.

Fragment

Powrócił spokój i zdrowie

W grudniu, dwa miesiące po urodzeniu córeczki, zapadłam na bardzo przykrą chorobę. Cztery miesiące leżałam w łóżku, nie mogłam zupełnie chodzić, odczuwałam jakiś okropny ciężar w głowie, przez co w ogóle nie mogłam ani myśleć, ani czytać. Codziennie wydawało mi się, że dziś już na pewno umrę. Jeździłam z mężem do różnych lekarzy, do różnych miejsc, lecz czułam się coraz gorzej. Lekarze byli bezradni. Próbowałam na siłę chodzić po mieszkaniu, ale czując swoją niemoc, popadałam w straszną rozpacz. Mam troje małych dzieci, które na czas mojej choroby wzięła do siebie babcia. Bardzo za nimi tęskniłam i myślałam, że dostanę obłędu. Modliłam się dużo, ale brakowało mi tej silnej wiary, że Bóg może mnie uzdrowić. Moja modlitwa była jakaś pusta. Do kościoła chodziłam tylko raz w miesiącu, aby przystąpić do spowiedzi. Wracałam do domu resztkami sił i wciąż płakałam.

Kiedy rozpacz moja doszła do granic wytrzymałości, zaczęłam wzywać Matkę Bożą i prosić o wytrwanie. Wtedy przyszła do mnie pewna kobieta i przyniosła mi Nowennę z modlitwą o beatyfikację o. Stanisława Papczyńskiego. Zamówiłam Mszę świętą o cierpliwość w chorobie i rozpoczęłam nowennę. Niespodziewanie zaczęłam się uspokajać; płacz, który mnie stale trapił, gdzieś uleciał, a wkrótce nastąpiła też poprawa zdrowia. W odpust św. Antoniego aż trzy razy byłam w kościele. Prosiłam św. Antoniego, aby dla zasług o. Stanisława uprosił mi u Boga zmiłowanie. W czasie Mszy usłyszałam kazanie o słudze Bożym Stanisławie Papczyńskim. To pobudziło mnie do jeszcze żarliwszej ufności w Miłosierdzie i Opatrzność Bożą.
Dziś mogę już pisać i czytać. Dawniej nie mogłam, bo choroba osłabiła mi wzrok. Wraca mi zdrowie, nadzieja i ufność.

Jeszcze proszę, aby o. Stanisław Papczyński wspomagał mnie w wychowaniu dzieci na chwałę Boga.

Czcicielka

* * *

Cuda i łaski za przyczyną św. Stanisława Papczyńskiego, opr. ks. Adam Stankiewicz MIC, Warszawa 2016, PROMIC, s. 128