Jesteś tutaj

Matteo – człowiek, który psuje Halloween

Matteo, czyli właściwie sługa Boży Mateusz z Agnone, to postać mało znana w Polsce. Kim był i z czego zasłynął? Dlaczego jego postać cieszy się coraz większym zainteresowaniem? O tym wszystkim można dowiedzieć się z filmu pt. Matteo. Mimo że umarł, nadal egzorcyzmuje w reż. Marka Kondrata z muzyką Michała Lorenca.

Tytuł filmu mógłby odrzucać, wszak nie od dziś na myśl o egzorcyzmach ludziom szybciej bije serce, budzą się w nich strach i jakieś obawy, szczególnie może po obejrzeniu popularnego filmu Egzorcyzmy Emilly Rose. Jednak film Marka Kondrata – w przeciwieństwie do tego drugiego – nie epatuje złem ani nie wprawia widza w przerażenie, bo i zamierzenie reżysera jest zupełnie inne. Twórcy filmu przedstawiają życie Mateusza z Agnone, opowiadają o jego młodości, głębokim nawróceniu i pokornym życiu jako mnicha w zakonie kapucynów. Przybliżają postać zakonnika Matteo, który wiele lat pełnił posługę egzorcysty, trwającą nieprzerwanie do dziś. Rozmówcami Marka Kondrata są m.in. ojciec Cipriano de Meo, prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów, oraz prof. Maria Cristina Melloni, włoska historyczka, która odnalazła kilka mających wielkie znaczenie dla procesu beatyfikacyjnego dokumentów o tym kandydacie na ołtarze.

Z filmu emanuje niezwykły spokój, powiem więcej, człowiek nie odczuwa strachu związanego z tą jakże drażliwą tematyką. Twórcy zdecydowali się pokazać modlitwę o uwolnienie przy grobie tego sługi Bożego, prowadzoną przez o. Cipriano de Meo, który opowiada także o swojej osobistej znajomości z Mateuszem z Agnone oraz o doznanych łaskach. Na dowód przeprowadzonych skutecznie egzorcyzmów pokazuje przedmioty, jakie zmaterializowały się podczas obrzędów, krótko opowie o historii niektórych z nich. Jest to niezwykle przejmujące świadectwo człowieka pełnego wiary i oddania swojej posłudze kapłańskiej.

Czy jest to zatem film gloryfikujący Mateusza z Agnone? Absolutnie nie, gdyż sam egzorcysta, który umarł 31 października 1616 r. w opinii świętości (i dlatego popsuł Halloween demonom), wskazuje na Kogoś, dzięki Komu to wszystko się dzieje – na Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela. To z tej Wszechmocy Zmartwychwstałego egzorcyzmy się udają, ludzie opętani są uwalniani, natomiast Mateusz z Agnone interweniuje, wywołując swoją ogromną pokorą, z której słynął również za życia, popłoch duchów nieczystych. Ja po obejrzeniu tego filmu chciałem jedynie wielbić Boga, poruszony do głębi świadectwami uwolnionych osób.

Warto zobaczyć tę produkcję, dowiedzieć się więcej o słudze Bożym Mateuszu z Agnone, uświadomić sobie, jak wielką siłą jest pokora i zdanie się na kochającego Boga. Do filmu dołączona jest również litania za wstawiennictwem Mateusza z Agnone oraz krótka biografia, stanowiąca rodzaj podsumowania tego, czego dowiadujemy się z filmu.

***

Matteo. Mimo że umarł, nadal egzorcyzmuje, reż. Marek Kondrat, Polska 2014.