Jesteś tutaj

Miłość sprawia, że lód topnieje

Wytwórnia filmów animowanych Walta Disneya nie straciła jednak wigoru i pomysłowości w produkowaniu nowych bajek. O ile kilka poprzednich (jak Merida Waleczna czy Ralf Demolka) śmiało skrytykowałem za wizję świata raczej nie dla dzieci, o tyle Krainę lodu mogę naprawdę polecić każdemu. Prosta opowieść, wspaniała animacja, wszystko na bardzo wysokim poziomie. Hasło reklamowe, iż to najbardziej gorąca komedia zimy, jest trafne.

Bohaterkami są Anna i jej starsza siostra Elsa, obydwie wraz z rodzicami mieszkają w Arendelle, pięknym mieście gdzieś w podobnym do Norwegii kraju. Piękna pogoda nie opuszcza miasta, ludzie żyją szczęśliwi i zadowoleni, wszystko układa się wręcz wyśmienicie. Jedynym zmartwieniem rodziców jest dziwna przypadłość ich starszej córki, która posiada moc tworzenia zimna, śniegu oraz mrozu. Gdy pewnej nocy podczas dziecinnych zabaw Anna ulega wypadkowi spowodowanemu pośrednio przez Elsę, rodzice postanawiają za poradą pewnego „mędrca” odseparować córki od siebie, co dla młodszej jest niezrozumiałe, dla starszej zaś jest powodem do udręk i źródłem lęku przed samą sobą. Kilka lat później rodzice giną w wypadku na morzu i nadchodzi dzień, kiedy Elsa musi objąć władzę w kraju, wyjść do poddanych. Dla trzymanej z dala od ludzi, ukrywanej przed światem Elsy zaczynają się kłopoty. W efekcie Arendelle pogrąża się w wiecznej zimie, zaś Elsa znika. Anna wyrusza na ratunek siostrze… Co będzie dalej, zobaczcie sami.

Animacja nie jest jakąś naiwną opowiastką o miłości między dwojgiem ludzi, o relacjach w rodzinie, między rodzicami a dziećmi oraz o słodkiej miłości siostrzanej. Ta miłość prawdziwa wyrażona jest tutaj w sposób specyficzny i bardziej realny niż ten, który przyzwyczailiśmy się oglądać ostatnimi czasy we wszelkiej maści bajkach o księżniczkach poznających księcia z bajki. Miłość do drugiego człowieka wzywa do rzeczy heroicznych, czasem ponad nasze siły, ale z pomocą innych równie dobrych osób jesteśmy w stanie udźwignąć taki ciężar. Ten sposób patrzenia na miłość jest niezwykle pouczający i jak najbardziej powinien być przekazywany dzieciom.

Kraina lodu to nie tylko wspaniała historia, ale także niesamowita muzyka, dobrze skomponowane piosenki. Jednej z nich Let it go słuchałem aż w pięciu wersjach językowych i jestem pod wrażeniem również tłumaczenia na język polski. Nie bez powodu wspaniała muzyka, skomponowana przez Christophe`a Becka, została doceniona i nagrodzona Oscarem. Podczas gali oscarowej Kraina lodu zdobyła także tytuł najlepszej pełnometrażowej animacji.

Brakowało mi od dawna takiej animacji, po obejrzeniu której wyjdę z kina zadowolony, przede wszystkim w takim natchnieniu do robienia dobra, pokrzepiony i bez obawy, że dzieciom przekaże się jakieś dziwne treści. Film polecam każdemu bez wyjątku, jedni zapewne szybciej odgadną zakończenie, choć dla mnie było ono zaskakujące i niespodziewane, co według mnie przemawia tylko na korzyść bajki.

***

Kraina Lodu (ang. Frozen, 2013), Walt Disney Animation Studio, USA, reż. Chris Buck, Jennifer Lee.