Jesteś tutaj

Święta grzesznica, czyli rzecz o feministce u boku Jezusa

recenzja książki "Tajemnica Marii Magdaleny"

Paweł Lisicki kontratakuje! Rok po napisaniu Kto zabił Jezusa?, znany dziennikarz i publicysta w kolejnej książce pt. Tajemnica Marii Magdaleny podejmuje kontrowersyjny temat o pozycji i dziejach Marii Magdaleny.

Grzesznica uratowana przez Jezusa czy może żona i matka proroka? Miłująca Pana wdzięczna i pokorna czy może mistrzyni wiedzy tajemnej i pierwsza feministka? O dziwo, te pytania absorbują nie tylko pisarzy pokroju Dana Browna czy innych „historyków”, ale również prawdziwych badaczy chrześcijańskich i katolickich teologów.

Kiedy czytałem nową książkę Pawła Lisickiego, najpierw nie mogłem wyjść ze zdziwienia, że naukowcy rzeczywiście roztrząsają kwestie tego, czy Maria Magdalena mogła być żoną Pana Jezusa, podważając w ten sposób Ewangelię? Moje zaskoczenie i niedowierzanie przechodziło następnie, w miarę zagłębiania się w treść, w śmiech. Bo i to jak poważni naukowcy mogą dawać wiarę wątpliwym pismom, mogą posługiwać się niewłaściwą metodą datacji rękopisów? Na końcu ogarnął mnie strach, że skoro naukowcy poddają w wątpliwość każdy pewnik wiary, to niebawem będziemy mieli jeszcze większy chaos niż konkretne ustalenia. Wszak badacze Pisma Św. nadal odkrywają nowe fakty, które umożliwiają pogłębioną analizę i interpretację poszczególnych ksiąg. Jednakże wywrócenie zasad, ufanie temu, czego nie ma, wprowadza jeszcze większy zamęt. Autor pokazuje to dobitnie, udowadniając przy tym, jak mało wspólnego z prawdziwymi metodami naukowymi mają teorie opisywane przez pewne badaczki z kręgu feministycznego.

Paweł Lisicki zaczyna od prezentacji kobiet w Starym Testamencie, ich pozycji oraz działań, następnie przechodzi do poglądów o kobietach, jakie panowały w czasach Jezusa wśród Żydów, a kończy na przedstawionej w Ewangelii historii Marii Magdaleny. Później autor analizuje przekaz, jaki zachował się do naszych czasów, opisuje zmianę w postrzeganiu owej tajemniczej świętej przez średniowiecznych teologów (przejście od zwykłej opętanej do jawnogrzesznicy, która nawrócona, z wdzięczności nie wahała się towarzyszyć Zbawicielowi aż pod sam krzyż). W trzeciej części książki autor prezentuje przyczyny, przez które Maria z Magdali stała się symbolem walki z patriarchatem, dominacją mężczyzn w Kościele oraz ucieleśnieniem pierwszej feministki, która posiadła prawdziwą wiedzę o Jezusie, bóstwie oraz zbawieniu. Lisicki ujawnia przy tym, iż większość teorii (spiskowych) bazuje na ewangeliach tzw. gnostyckich, spisanych w IV wieku i później przez sekciarzy (tzw. gnostyków, którzy uważali się za prawdziwych przekazicieli wiedzy tajemnej). Pisze także o tzw. „egzegezie milczenia”, czyli nowym nurcie podejrzliwości i sceptycyzmu w stosunku do Pisma Św., która zakłada, iż wszystko to, o czym nie pisano, na co nie zwracano uwagi, jest w istocie świadomie przemilczane, a co za tym idzie, musi zostać wydobyte na światło dzienne, dzięki czemu uda się odkryć „prawdę” na temat powstania chrześcijaństwa.