Jesteś tutaj

Wiedźma spotyka miłosiernego Zbawiciela

recenzja książki "Nawrócona wiedźma" Patrycji Hurlak

Historia Patrycji Hurlak ukazuje, że nie możemy nawet dla zabawy lekceważyć zakazów ustanowionych przez Pana Boga – wywoływanie duchów, zabawa w czary, otwarcie się na inny świat odziera nas z niewinności i poczucia bezpieczeństwa.

Bardzo dobrze, że pojawiają się takie pozycje na polskim rynku wydawniczym, mówiące o skutkach obcowania ze światem magii, wróżb oraz wywoływaniem duchów oraz rozmowami ze zmarłymi. To wszystko, co zostało zakazane w Starym Testamencie, nadal działa z ogromną mocą, a niektórzy, tak jak Patrycja Hurlak, przekonali się o tym na własnej skórze. Na szczęście igranie ze złem nie jest końcem tej historii. Znana polska aktorka doświadczyła również, jak wielka jest Miłość Boga do człowieka oraz jak wielkie jest Jego Miłosierdzie wobec nas.

I znowu dochodzimy do, zdawałoby się, standardowego scenariusza, że młoda dziewczyna osiąga sukcesy, ma pieniądze i wszystko jest w stanie załatwić magią i czarami – nawet wymarzonego chłopaka. Wystarczy złożyć „zamówienie”. Powinno się jednak postawić jedno proste pytanie: kto jest realizatorem tego typu zamówień? Zazwyczaj wróżka odpowie, że to „nieskończona inteligentna energia kosmosu” sprawia tego typu rzeczy, a „dary” czy „magiczne moce” to po prostu dobra współpraca z tą energią. Pozbywamy się w ten sposób Boga, a siebie samych czynimy panami rzeczywistości. Można łatwo się przekonać, że tak nie jest. Człowiek traci przede wszystkim miłość, a w ostateczności może stracić życie wieczne. Tym, który będzie robił wszystko w tym kierunku, jest oczywiście diabeł i co do tego nie powinno być żadnych wątpliwości. A jednak na fali popularności wróżbitów, czarów czy medytacji ze Wschodu ta niegdyś oczywista prawda zostaje rozmyta.

Patrycja Hurlak przeżyła ciężkie chwile. Musiała zmierzyć się z przeszłością, ze swoimi „darami”, odkrywając ich źródło. Przeszła w ten sposób nie tylko bolesną przemianę, ale odkryła prawdziwą Miłość. Jej słowa w jednym z wywiadów dla KEP-u, że nigdy nie odda tego spokoju w sercu nikomu, są niesamowite i budujące. Ona przekonała się, że Bóg ją kocha i jest w stanie wyzwolić ją z tego, co ją dręczyło.

Miałem przyjemność porozmawiać chwilę z Patrycją Hurlak w wakacje, posłuchać jej świadectwa na żywo. Młoda, niepozornego wzrostu kobieta, ubrana na biało, nijak nie pasowała do obrazu, jaki wyłania się z pierwszych rozdziałów jej książki. To, co widziałem, było skutkiem totalnej przemiany. Historia aktorki mrozi czasem krew w żyłach. To opowieść o tym, jak musiała zmagać się ze strachem nocnym, taką głęboką trwogą duszy, poczuciem, że jest się bez wyjścia, zagmatwaniem, zagubieniem i poczuciem, że wszystko idzie źle, przemocą ze strony chłopaka, demonicznym zniewoleniem. W tym momencie zaczyna poszukiwać Boga, walczyć ze skutkami złych wyborów w swoim życiu. A Pan, który już jest zwycięzcą, dopomagał jej w tym, właściwie walczył za nią. Modlitwa o uzdrowienie i egzorcyzmy były częścią jej procesu powrotu do Boga. I w kolejnych rozdziałach, gdy opowiada, ile jeszcze nie wie o nauce Kościoła, ile ją czeka, ile musi poznać oraz jak bardzo się z tego cieszy, że jest prawdziwym dzieckiem pełnym radości. To czyni Pan tym, którzy wzywają Go szczerze. W książce znajdziemy kolejne wskazanie również na uzdrawiającą moc sakramentu pokuty i pojednania, moc prawdziwą, pochodzącą od Boga.

Historia Patrycji Hurlak ukazuje, że nie możemy nawet dla zabawy lekceważyć zakazów ustanowionych przez Pana Boga – wywoływanie duchów, zabawa w czary, otwarcie się na inny świat odziera nas z niewinności i poczucia bezpieczeństwa. Prędzej czy później obcowanie z tego typu mocami ciemności owocuje duchowym osamotnieniem, grzechami ponad miarę i tylko z pozoru daje nam to szczęście, a właściwie poczucie szczęścia. Warto przeczytać tę książkę, warto dziękować Panu Bogu, że już wygrał, że pokonał dla nas wszystko, abyśmy mogli się do Niego zbliżyć. Nawrócona wiedźma to krótka historia, liczy ok. 150 stron, jednak wbija w fotel, nie pozostawia obojętnym, ale na pewno nie powinna wywoływać strachu. Kochający Pan jest z nami. I to właściwie jest kluczowa myśl tej opowieści.

 

***
Patrycja Hurlak, Nawrócona wiedźma, Unitas Wydawnictwo Diecezjii Siedleckiej, Siedlce 2013.