Jesteś tutaj

Mariska

Recenzja książki "Mariska z węgierskiej puszty"
Autor:

Gdyby nie opis na okładce z tyłu książki, pomyślałabym, że to tanie romansidło albo tak zwana literatura kobieca, o której nie mam najlepszego zdania. Na okładce powieści widnieje zdjęcie pięknej brunetki z podkreślonymi czerwoną szminką ustami. Zupełnie mylny trop. O czym zatem opowiada Mariska z węgierskiej puszty?

Historia Mariski sprowadzić można do losów biednej wiejskiej kobiety, którą wielokrotnie doświadcza okrutny los. Nic wyjątkowego, zważywszy na to, że akcja utworu rozgrywa się w pierwszej połowie XX wieku. Mariska jednak wyróżnia się postawą, której zabrakło nawet najodważniejszym żołnierzom. Bezkompromisowość, poświęcenie, ale też ten umniejszany zwykle „chłopski rozum” prowadzą ją prosto do zwycięstwa. Nie tego na polu bitwy, choć przecież trwa wojna, ale zwycięstwa wewnątrz duszy, wiktorii sumienia.

Mariska zna się na życiu jak nikt inny. Wierząca, roztropna, pracowita – idealna kandydatka na żonę i matkę. Tak, w tym kierunku rozwija się główny wątek. W otoczeniu wiejskiej kobiety pojawia się jeszcze kilka innych, odmiennych charakterów, które wyraźnie kontrastują z tytułową bohaterką. Mariska pomimo utartych konwenansów otacza matczyną opieką młodszą o kilkanaście lat córkę hrabiego, staje po stronie sprawiedliwości i moralności. Współczuje każdej krzywdzie. Jej spracowane dłonie nie wymagają wiele, nie stawiają pytań. Mariska potrafi czekać, a to jedna z najwspanialszych cnót kobiet. Prosta, ale niezwykle ufna wiara, każe bohaterce nawracać jej syna – księdza, który zaczął skłaniać oczy ku czerwonej gwieździe znad Rosji.

Powieść Lakotty na nowo wskrzesza temat duchowej walki pomiędzy namiętnością a rozsądkiem. Wielokrotnie bohaterowie będą musieli podjąć decyzję, wybrać jedną z dróg, ich zdaniem najlepszą, ale obciążoną dużą ceną, czasem wręcz ceną własnej godności. Czas II wojny światowej, a potem żniwo komunizmu stawiają bohaterów przed granicznymi decyzjami. Autorka także celowo wiele wyjaśnień zostawia na sam koniec, sygnalizując, że i my, czytelnicy, podobnie jak bohaterowie oceniamy przedwcześnie postawy innych, nie znając czyiś intencji.

Powieść przywołuje do życia obrazy węgierskiego folkloru, który w znacznej mierze jest Polakom mało znany. Rozległy step (węg. puszta) nad Cisą, pobielone chaty z wiejskim kościółkiem w tle oraz tabuny koni, wypasanych w wysokich trawach. Takie Węgry to nie tylko sentymentalna widokówka, ale także historia państwa, które miało wiele punktów stycznych z naszą ojczyzną. Choć fabuła i bohaterowie powieści są całkowicie wymyśleni przez autorkę, to losy kraju, które przywołuje, stać się mogą małą wykładnią historii. Dodatkowo polskie wydanie zawiera wiele przypisów do postaci i wydarzeń historycznych związanych z przemianami ustrojowymi na Węgrzech.

***

Consilia Maria Lakotta, Mariska z węgierskiej puszty, tłum. Jacek Jurczyński SDB, Wydawnictwo M, Kraków 2014.