Jesteś tutaj

Medialny papież to papież?

Tomasz Terlikowski twierdzi, że w ciągu roku od inauguracji pontyfikatu zrodziło się wiele mitów, które można uporządkować w pięć kategorii.

Od ponad roku mamy nowego papieża, a nie cichną głosy, że papież zmienia doktrynę, że ona właściwie już się zmieniła, a Franciszek jedynie czeka na dogodny moment, aby ogłosić zmiany. To budzi niepokój, pewnego rodzaju rozżalenie oraz wzbudza niechęć do samego papieża. I nie tylko ja to odczuwam. Takie głosy płyną z prasy, z telewizji oraz z audycji radiowych. Przyjrzenie się dokładniej wypowiedziom papieskim dowodzi czegoś innego. Tym zajął się Tomasz Terlikowski w swojej najnowszej książce pt. Operacja Franciszek. Sześć medialnych mitów na temat papieża.

Znany redaktor portalu Fronda.pl ukazuje w swojej książce, że papież Franciszek wcale taki postępowy nie jest, wręcz przeciwnie – pozostaje wiernym synem Kościoła. To lewicowe media upatrują w nim bohatera, reformatora oraz kogoś, kto jest w stanie i może zmienić doktrynę. A co konkretnie? Nauczanie Kościoła dotyczące aborcji, eutanazji, a przede wszystkim to, które dotyczy homoseksualistów i związków partnerskich. Z lubością cytowany przez media, papież Franciszek zdaje się być inny niż ten, który mówi o piekle, diable, zasadzkach, grzechu i który wzywa do nawrócenia oraz skruchy (jak choćby parę dni temu w przemówieniu do ofiar działalności mafijnej).

Tomasz Terlikowski twierdzi, że w ciągu roku od inauguracji pontyfikatu zrodziło się wiele mitów, które można uporządkować w pięć kategorii: 1. Papież jako zdecydowany lewicowiec popiera teologię wyzwolenia; 2. Jest reformatorem i pragnie zmienić nauczanie dotyczące rodziny i ochrony życia poczętego; 3. Dopuści do wyświęcania kobiet w imię nieodwołalnego postępu; 4. Zaserwuje nam rewolucję w samej doktrynie (m.in. o rozwodach oraz homoseksualizmie, w tym ogłosi, co grzechem już nie powinno być); 5. Jest biczem na pysznych i gnuśnych biskupów, którzy opływają w bogactwa. Pisząc o danym zjawisku, autor książki przytacza opinie „ekspertów” i specjalistów z mediów, którzy wyjaśniają, „jak należy rozumieć” wypowiedzi Ojca Świętego. Do każdego cytatu, a nawet wzmianki o takowej opinii, na końcu rozdziału znajduje się stosowny przypis. Podobnymi przypisami opatrzone są wszelkie wskazania, do czego papież Franciszek odnosi swoje nauczanie (m.in. do dokumentów Kościoła, do Katechizmu, do Soboru itp.). Niedowierzający mogą przeczytać zatem wypowiedzi u źródeł. Dzięki temu medialne twierdzenia okazują się być bańką mydlaną i szybko pękają.

Papież Franciszek ani nie jest oderwany od rzeczywistości, ani nie jest wcale taki postępowy. Tomasz Terlikowski dochodzi do istotnego wniosku: to wizerunek Franciszka, wykreowany przez media, jest postępowy i nieprawdziwy. Ktoś po prostu chce takim papieża widzieć, może także wywrzeć presję na wierzących, a co najważniejsze i najbardziej niepokojące, wzbudzić nieufność wobec Ojca Świętego oraz pasterzy Kościoła.

Książkę czyta się świetnie, jest napisana lekkim językiem, ale w charakterystycznym dla autora stanowczym tonie, z wielką pasją i przede wszystkim wiarą. Odniesienia do przeszłości papieża, kiedy jeszcze był arcybiskupem Buenos Aires, ukazują dosyć ciepłą sylwetkę papieża, który nie przeżywa schizofrenii, lecz nieustannie głosi to samo, co głosił przed wyborem na Stolicę Piotrową.

* * *

Tomasz Terlikowski, Operacja Franciszek. Sześć medialnych mitów na temat papieża, Fronda, Warszawa 2014.